Menuki (me-NU-ki) to para niewielkich ozdób — smok, fala, chryzantema, tygrys — osadzonych po obu stronach rękojeści i uwięzionych pod owijką. To jedyne miejsce, w którym kuźnia pozwala sztuce przemówić otwarcie na skądinąd zdyscyplinowanym przedmiocie, a mimo to narodziły się one jako coś czysto użytkowego. Właśnie ta podwójna natura sprawia, że warto przyjrzeć się im bliżej.
Ozdoba z zadaniem
Zaciśnij dłoń wokół dowolnej dobrze wykonanej tsuka, a poczujesz menuki w środku dłoni, nie musząc ich szukać. Umieszczone tuż pod skrzyżowaniami tsuka-ito — jedno bliżej przodu na jednej stronie, drugie bliżej tyłu na drugiej — wypełniają wgłębienia zaciskającego się chwytu i za każdym dobyciem ustawiają dłonie w tej samej pozycji. To brajl szermierza: ciche punkty odniesienia, które mówią twoim palcom, gdzie znajdują się na stali, zanim potwierdzą to oczy. Ozdoba była wtórna; chwyt był pierwszy.
Jak się je wykonuje i osadza
Tradycyjne menuki są odlewane lub kute w miękkich metalach — miedzi, shakudo, mosiądzu, czasem muśnięte złotem — a następnie ręcznie cyzelowane, tak by relief był ostry i wyraźny. Spoczywają na skórze płaszczki same i są zablokowane owijką dociskającą je do rękojeści, nigdy nie klejone, więc sznur zarazem je trzyma i oprawia. Dobra para współgra motywem z okuciem oraz głowicą — fuchi i kashira — a często nawiązuje też do gardy, tsuba, tak by cała katana opowiadała jedną spójną historię od końca do końca.
Jak czytać menuki przed zakupem
Ostry, głęboki detal i spójny motyw we wszystkich okuciach świadczą o katanie złożonej z zamysłem, a nie sklejonej z przypadkowych części. Miękkie, rozmyte odlewy, które sterczą i zahaczają o dłoń, zdradzają budżetowe wykonanie. Ponieważ menuki niosą znaczenie — karp koi to wytrwałość, smok to potęga — są też najprostszym sposobem, by uczynić miecz naprawdę swoim; obejrzyj bogato oprawione rękojeści w naszej ofercie katan najwyższej półki lub szerszej gamie katan i zobacz, jak każde okucie łączy się w jedną całość w przewodniku po anatomii.
